Polish (Poland)English (United Kingdom)

Licznik odwiedzin

Dzisiaj158
W tym miesiącu8280
Wszystkie509458
Strona startowa Napisali o nas
Visao Judaica - Listopad 2010 r. - Brazylia

tłumaczenie

HOŁD ŻYDOM CHEŁMSKIM ZABITYM W MARSZU ŚMIERCI

To był zimny poranek 14 września 2010 r., kiedy przyjechałam do odległego miejsca przy drodze do Buśna, miejscowości leżącej między Chełmem i Hrubieszowem. Głęboko poruszona i smutna, byłam tam w imieniu mojego ojca Dawida Lorbera Rolnika, ze względu na odsłonięcie pomnika będącego hołdem dla 150 mężczyzn zabitych w tym miejscu przez nazistów podczas brutalnego chełmskiego Marszu Śmierci, który odbył się 1 grudnia 1939 r.
Modliłam się i błagałam Boga aby uczynił mnie wystarczająco silną, żeby wkroczyć na tą samą ziemię na której mój ojciec i inni mężczyźni walczyli o swe życie ponad 70 lat temu.
Ziemia ta spłynęła krwią tak wielu. W tym odludnym miejscu kazano mężczyznom zatrzymać się a następnie spośród nich 150 przeznaczono na śmierć. Ostatnio grób został odnaleziony przez Fundację Pamięć, Która Trwa, działającą na rzecz utrwalenia wspólnych wspomnień Polaków i Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej, a także gromadzącą relacje świadków. Po serdecznym uścisku mojej przyjaciółki a zarazem towarzyszki podróży Marise Helene Horochovski, wysiadłam z samochodu w towarzystwie naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, aby odsłonić pomnik i opowiedzieć przy pomocy tłumacza, o losie mojego ojca i o tym jak cudownie ocalał z tego strasznego Marszu.
W ceremonii uczestniczyło około 200 osób: lokalne władze, mieszkańcy sąsiednich miejscowości, nauczyciele, uczniowie oraz przedstawiciele Fundacji i trzech religii.
Zbigniew Niziński- prezes Fundacji Pamięć, Która Trwa rozpoczął ceremonię spoglądając w niebo i prosząc o modlitwę ku pamięci niewinnych ofiar. Czesław Uszyński z Kościoła Zielonoświątkowego w Białopolu wygłosił mowę, podobnie jak Waldemar Joniec- proboszcz Rzym.- Katolickiej parafii z Buśna, który zwrócił uwagę na istnienie historycznej prawdy, która nie pozwala zapomnieć, że niewiele więcej jak pół wieku temu Żydzi mieszkali i pracowali obok nas i przede wszystkim byli Polakami. Następnie głos zabrał Henryk Maruszewski- wójt Białopola, a potem Rabin Schudrich powiedział iż niemożliwym jest odkrycie i wzniesienie pomników nad wszystkimi grobami masowymi ale naszym obowiązkiem jest je odnaleźć- „To jest kwestia sumienia”- podkreślił.
Następnie nadeszła moja pora aby przemawiać jako specjalny gość i opowiedzieć historię mojego ojca oraz odsłonić pomnik z Rabinem Schudrichem po odmówieniu modlitwy. Pomnik Pamięci jest tak naprawdę macewą wzniesioną by oddać hołd cierpiącym mężczyznom i został ufundowany przez Harleya Lippmana, członka Komisji ds. Ochrony Dziedzictwa Amerykańskiego Za Granicą. Uczniowie lokalnej szkoły oraz Józef Ciszewski odczytali okazjonalne wiersze. Pod koniec ceremonii zapalono znicze oraz położono kamienie na macewie nawiązując do żydowskiej tradycji. Niektórzy położyli też kwiaty.
Jestem pewna, że to była moja niebiańska misja postawiona przede mną do realizacji w momencie gdy Fundacja skontaktowała się ze mną, poszukując mojego ojca. Przyjęłam zaproszenie w jego imieniu ponieważ jestem przekonana, że on byłby tam aby oddać cześć swoim znajomym, przyjaciołom i krewnym, którzy zostali zabici w tym pamiętnym Marszu Śmierci, tylko za to, że byli Żydami.

Blima Lorber - dziennikarka i córka Ocalonego, została zaproszona na ceremonię w Polsce. Opublikowano w „Visao Judaica”, Brazylia, Listopad 2010 r.


Skan oryginalnej gazety Visao.pdf
 
Prawa autorskie do zamieszczonych na tej witrynie internetowej tekstów i zdjęć są zastrzeżone,
ich wykorzystanie jest możliwe jedynie za pisemną zgodą Zarządu Fundacji.

 


© 2009 Fundacja Pamięć, Która Trwa